Autorem opisu jest Paweł Boguś

Fairchild Semiconductors


Początek - Shockley Semiconductor Laboratory (luty 1956)

William Shockley, jeden ze współwynalzców tranzystora, był coraz bardziej niezadowolony ze swojej pracy w Bell Labs. Jego trudny charakter powodował, że mało który ze współpracowników mógł i chciał z nim pracować. Niewątpliwie był on doskonałym fizykiem, ale równocześnie słabym szefem zespołu.

Shockley szukał innego rozwiązania. Przez rok pracował w Weapons Systems Evaluation Group w Washington DC., ale to także go nie satysfakcjonowało. Postanowił założyć własną firmę i zająć się produkcją urządzeń półprzewodnikowych. W sierpniu 1955, podczas wizyty w Los Angeles, przedstawił swoje plany przyjacielowi, chemikowi i przedsiębiorcy, Arnoldowi Beckman'owi i zyskał w nim wspólnika.

Firma została założona w Santa Clara, California. Do wyboru okolic Palo Alto jako miejsca na lokalizację zachęcił Shockley'a rektor uniwersytetu w Stanford. W lutym 1956 oficjalnie zostało otwarte Shockley Semiconductor Laboratory. Pracowało w nim wówczas zaledwie czterech naukowców, ale początek został uczyniony. Firma Shockley'a była pierwszą, która osiedliła się w rejonie Palo Alto i dała początek tzw. Krzemowej Dolinie (Silicon Valley).

Shockley był wyjątkowo trudnym szefem i współpracownikiem. Jego bardzo autorytarne rządy, żeby nie powiedzieć tyrania zaowocowały tym, że już w maju 1957, nieco ponad rok po utworzeniu firmy, ośmiu młodych pracowników zwróciło się do Arnolda Beckman'a z oświadczeniem, że nie potrafią pracować razem z Shockley'em. Początkowo Beckman, dla dobra firmy, zgodził się zatrudnić innego managera, Shockley miałby formalnie nadal pozostać dyrektorem, jednak o ograniczonych kompetencjach i tym samym władzy.

W miarę jak szukanie odpowiedniego managera się przedłużało, atmosfera w firmie stawała się coraz bardziej napięta. Shockley czuł się zdradzony przez podległych mu pracowników, a naukowcy nadal nie mieli szefa, którego styl pracy byliby skłonni zaakceptować. Sytuacja uległa przesileniu po mniej więcej dwóch miesiącach. Beckman zmienił zdanie, postanowił co prawda zatrudnić nowego managera, ale równocześnie utrzymać dotychczasowe uprawnienia Shockley'a.

Okres świetności - Fairchild Semiconductor (wrzesień 1957)

Nie widząc możliwości dalszej współpracy w zaistniałej sytuacji, postulujący zmiany pracownicy postanowili odejść. We wrześniu 1957 tzw. "zdradziecka ósemka" (the traitorous eight - Julius Blank, Victor Grinich, Jean Hoerni, Gene Kleiner, Jay Last, Gordon Moore, Robert Noyce, Sheldon Roberts) opuściła firmę. Następnego dnia podpisali kontrakt o wartości 1.3 mln dolarów z firmą Fairchild Camera and Instruments z Nowego Yorku, zajmującą się dotychczas rakietami i systemami satelitarnymi. Każdy z inżynierów wniósł 500$ jako udział własny w przedsięwzięciu. Kiedy po latach odsprzedawali te udziały z powrotem Fairchild, otrzymali za nie po 250 000$.

Powstała nowa firma - Fairchild Semiconductor Corporation - jej celem było tworzenie tranzystorów i elementów półprzewodnikowych. Była to trzecia firma założona w rejonie nazwanym później Krzemową Doliną.

Pierwszym produktem Fairchild Semiconductor był krzemowy tranzystor dla zastosowań wojskowych, a później również przemysłowych, inne źródło podaje, że były to tranzystory, których pierwszą setkę kupił IBM po 150$ za sztukę. Jeden ze współzałożycieli firmy, Jean Hoerni, odkrył, że pozostawienie warstwy tlenku krzemu na powierzchni krzemowego wafla (silicon wafer), z którego wycinane są tranzystory, pozwala ograniczyć ilość zanieczyszczeń osadzających się na krzemie i negatywnie wpływających na jego właściwości elektryczne (co było wówczas poważnym problemem technologicznym). Robert Noyce poszedł jeszcze dalej i stwierdził, że nie potrzeba w ogóle wycinać pojedynczych tranzystorów z wafla lecz można stworzyć wiele elementów na jednym kawałku wafla i połączyć je przewodzącymi ścieżkami. W ten sposób powstał w Fairchild Semiconductor pomysł na stworzenie układu scalonego. Firma wystąpiła o patent na tzw. proces planarny w 1959 r. Wkrótce doszło do trwającego 10 lat sporu sądowego z Texas Instruments, który wystąpił kilka miesięcy wcześniej o podobny patent.

W roku 1961 Fairchild wprowadziła na rynek układ scalony w cenie 120$ za sztukę. Jednakże praktycznie każda firma elektroniczna była wtedy w stanie złożyć z pojedynczych tranzystorów układ o identycznych parametrach za wiele niższą cenę. Klientowi musiałoby wyjątkowo zależeć na oszczędności miejsca i miniaturyzacji urządzeń elektronicznych, aby zdecydował się na użycie układów scalonych. Tak się jednak szczęśliwie złożyło, że klientem z takim właśnie problemem był amerykański program kosmiczny. Sam projekt Apollo w 1969 roku pochłonął około miliona układów scalonych, z czego znaczną część wyprodukował Fairchild. Firma rozrosła się z 12 do 12 tysięcy pracowników, a jej obroty wynosiły około 130 mln dolarów rocznie.

Robert Noyce był Dyrektorem Generalnym (General Manager), a Moore szefem działu badań i rozwoju (Research and Development). To podobno właśnie Noyce wprowadził tzw. kalifornijski styl zarządzania, w swobodnej atmosferze, luźnym - żeby nie powiedzieć niedbałym - ubraniu itp. Firma była jednak nadal pod zarządem Fairchild Camera and Instrument, której zarząd posiadał wiele interesów poza branżą półprzewodnikową i która to branża nie była traktował tak priorytetowo, jak życzyliby sobie tego Noyce i Moore.

Schyłek - Intel (lipiec 1968)

Noyce i Moore odeszli z Fairchild Semiconductors w lipcu 1968 r. w momencie, kiedy dni jej świetności zaczynały przebrzmiewać i założyli własną firmę - Integrated Electronics Corporation, w skrócie Intel Corporation (sami wyłożyli po 250 000$ do tego zdobyli dodatkowo 2.5 mln $ kapitału inwestycyjnego). W drugiej połowie lat 60 wielu pracowników Fairchild postąpiło podobnie jak oni, co dało początek takim firmom jak np. National Semiconductor Corporation, Advanced Micro Devices, Inc., czy LSI Logic Corporation. Większość tych firm powstawała w pobliżu, tzn. w rejonie, który dzisiaj określany jest jako Krzemowa Dolina (Silicon Valley). O firmach założonych przez byłych pracowników Fairchild Semiconductor mówiono potocznie "Fairchildren". Wkrótce, w drugiej połowie lat 70, "Fairchildren" stały się dla Fairchild Semiconductor poważną konkurencją. Fairchild była sprzedawana różnym firmom, już nigdy jednak nie stała się taką lokomotywą technologiczną i tak dochodowym przedsięwzięciem jak w latach 60.


Główny spis treści

Masz uwagi? Napisz.